| Aktualności

Za co płacimy prawnikowi? Za jego czas, wiedzę i doświadczenie, czy raczej za ochronę przed ryzykiem?

Autorka: dr Katarzyna Styrna-Bartman LL.M. – radca prawny, specjalistka w zakresie prawa delegowania pracowników do Niemiec i reprezentowania firm delegujących w sporach z niemieckimi firmami. Autorka bloga bartmanlegalupdates.com.

Spis treści:

  1. Dlaczego temat wynagrodzenia prawnika wcale nie jest prosty
  2. Porcelanowy wazon i usługi prawne
  3. W pracy prawnika największa wartość często jest niewidoczna
  4. Doradztwo prawne trochę przypomina grę w szachy
  5. Jak kancelarie rozliczają się z klientami
  6. Godzinówka, ryczałt czy wynagrodzenie za rezultat
  7. Cena godziny nie zawsze mówi wszystko
  8. W rozliczeniach z prawnikiem najważniejsze jest zaufanie
  9. Za co więc naprawdę płacimy prawnikowi

Dlaczego temat wynagrodzenia prawnika wcale nie jest prosty

Już od dawna myślałam o tym, żeby napisać ten artykuł. Nie stawiam żadnych tez – raczej otwieram temat, o którym pewnie każdy mógłby mieć własne zdanie.

Chodzi o rozliczenia z kancelarią prawną.

Zacznę od tego, że – jak zwykle i pewnie jeszcze nie raz będę to powtarzać – każdy klient musi znaleźć takiego prawnika, z którym będzie czuł się bezpiecznie. Takiego, który rozumie jego potrzeby i potrafi na nie odpowiedzieć.

Jeżeli już takiego prawnika mamy, pojawia się kolejny temat – temat rozliczeń. I tutaj sprawy zaczynają się komplikować. Przede wszystkim dlatego, że jako klienci nie dysponujemy obiektywnymi kryteriami, które pozwalałyby nam ocenić jakość pracy prawnika i zdecydować, ile jesteśmy gotowi za tę pracę zapłacić.

Porcelanowy wazon i usługi prawne

Gdy idziemy do sklepu i widzimy na przykład piękny porcelanowy wazon, który jest znacznie droższy niż podobne wazony w innym sklepie (choć już niekoniecznie wykonane z porcelany), podejmując decyzję o jego zakupie kierujemy się różnymi czynnikami. Patrzymy na wygląd, jakość, materiał. Często decyduje też emocja – poczucie, że bardzo chcemy ten wazon mieć i jesteśmy gotowi zapłacić za niego naprawdę dużo.

Ale może wcale nie potrzebujemy czegoś aż tak wyjątkowego. Może równie – a nawet bardziej – podoba nam się zupełnie inny wazon. Nie tak drogi. Nie tak „doskonały”. A jednak wystarczający.

I właśnie w tym miejscu zaczyna się ciekawa analogia do usług prawnych.

Bo kiedy kupujemy wazon, widzimy go. Możemy go dotknąć, obejrzeć z każdej strony, porównać z innymi. Możemy sprawdzić materiał, wagę i wykończenie. Widzimy dokładnie, za co płacimy.

Z usługą prawną jest zupełnie inaczej.

W pracy prawnika największa wartość często jest niewidoczna

Często nie widzimy ani całej pracy, która została wykonana, ani ryzyk, które zostały zidentyfikowane i „wyciszone”, zanim w ogóle zdążyły się pojawić. Nie widzimy godzin spędzonych na analizie przepisów, sprawdzaniu orzecznictwa, porównywaniu różnych rozwiązań czy rozważaniu scenariuszy, które – z punktu widzenia klienta – mogą wydawać się bardzo odległe, ale dla prawnika są codziennością.

Klient często widzi jedynie rezultat: opinię prawną, umowę, kilka stron analizy, czasem jedną rozmowę telefoniczną czy spotkanie.

Tymczasem bardzo często największa wartość pracy prawnika polega właśnie na tym, czego nie widać. Na tym, że coś się nie wydarzyło.

Że problem został zauważony wcześniej.
Że ryzyko zostało ograniczone.
Że pewna decyzja została podjęta świadomie, a nie przypadkiem.

Można więc powiedzieć, że płacimy nie tylko za czas czy wiedzę prawnika, ale w dużej mierze za jego doświadczenie – za umiejętność dostrzeżenia tego, czego inni jeszcze nie widzą.

A czasem również za spokój.

Bo dla wielu klientów najważniejsze nie jest to, ile stron ma opinia prawna, tylko to, że po rozmowie z prawnikiem wiedzą już, co robić. Albo czego lepiej nie robić.

Doradztwo prawne trochę przypomina grę w szachy

Temat rozliczeń z kancelarią prawną nigdy nie jest prosty. Trudno jest wycenić coś, czego nie da się łatwo zmierzyć: doświadczenie, odpowiedzialność, intuicję zawodową czy zdolność przewidywania skutków decyzji.

Dla mnie osobiście kwintesencja dobrego doradztwa prawnego często przypomina grę w szachy – kiedy musimy przewidzieć konsekwencje wiele ruchów naprzód.

Jak kancelarie rozliczają się z klientami

W praktyce kancelarie prawne stosują różne modele rozliczeń. Najbardziej znany jest model godzinowy – płacimy za czas pracy prawnika. Z punktu widzenia kancelarii jest to rozwiązanie stosunkowo uczciwe i przejrzyste: klient płaci za rzeczywistą pracę wykonaną przy jego sprawie.

Z punktu widzenia klienta bywa jednak trudniejsze do zaakceptowania. Czas jest kategorią abstrakcyjną. Klient często nie wie, ile czasu dana sprawa powinna „kosztować”.

Dlatego z perspektywy klienta warto po prostu zapytać prawnika przed zleceniem, jaki czas przewiduje na opracowanie danego zagadnienia. Jeżeli prawnik odpowie, że nie da się tego w ogóle oszacować, nie jest to dobra odpowiedź. Natomiast jeżeli wskaże orientacyjne widełki – na przykład 3–5 godzin – klient ma już punkt odniesienia i może podjąć świadomą decyzję.

W mojej ocenie dobry i szanujący się prawnik nie będzie podejmował działań, aby sztucznie zawyżać liczbę godzin. Po pierwsze, takie praktyki mają krótkie nogi. Po drugie, rynek bardzo szybko je weryfikuje.

Godzinówka, ryczałt czy wynagrodzenie za rezultat

Pojawiają się także inne modele wynagrodzenia: ryczałt za określony zakres pracy, przygotowanie konkretnego pisma czy umowy albo doradztwo w danym temacie.

Jeżeli chodzi o wynagrodzenie uzależnione od rezultatu, zostawiam dziś ten temat trochę na boku. Nie jestem szczególną zwolenniczką tej formuły. Natomiast uważam, że umówienie się na wynagrodzenie ryczałtowe za określone zadanie – przygotowanie umowy, opinii czy analizę konkretnego zagadnienia – często jest bardzo dobrym rozwiązaniem.

Oczywiście może się zdarzyć, że prawnik nie doszacuje swojego nakładu pracy. W takiej sytuacji jest to w pewnym sensie jego ryzyko.

Cena godziny nie zawsze mówi wszystko

Każdy z tych modeli ma swoje zalety i ograniczenia. Nie ma jednego rozwiązania, które byłoby idealne dla wszystkich.

Myślę, że kluczowe jest to, aby prawnik wyceniając swoją pracę – czy godzinowo, czy ryczałtowo – wiedział, co ma do zaoferowania klientowi.

Przykładowo: jedna kancelaria ma stawkę godzinową 600 zł netto, a druga 300 zł netto. Pierwsza specjalizuje się w danym obszarze prawa, druga zajmuje się nim tylko okazjonalnie.

Komu więc warto zapłacić więcej za godzinę?
I czy na pewno ta pozornie tańsza usługa rzeczywiście okaże się tańsza?

W rozliczeniach z prawnikiem najważniejsze jest zaufanie

W rzeczywistości rozmowa o rozliczeniach z prawnikiem jest często rozmową o czymś znacznie głębszym – o zaufaniu.

Bo jeżeli klient ufa swojemu prawnikowi, znacznie łatwiej jest zaakceptować sposób rozliczeń. Rozumiemy wtedy, że prawnik nie tylko „sprzedaje godziny pracy”, ale bierze odpowiedzialność za analizę problemu, rekomendacje i przewidywanie konsekwencji.

A prawda jest taka, że dobre doradztwo prawne bardzo często polega właśnie na tym, że pewne problemy nigdy się nie pojawiają.

Nie ma sporu.
Nie ma sankcji po kontroli.
Nie ma postępowania sądowego.

I paradoksalnie właśnie wtedy najłatwiej pomyśleć:

„przecież nic się nie wydarzyło”.

Za co więc naprawdę płacimy prawnikowi

Może więc odpowiedź na pytanie postawione na początku nie jest jednoznaczna.

Ale być może w największym stopniu płacimy za coś, czego nie widać – za ograniczenie ryzyka i za możliwość podejmowania decyzji świadomie.

A to w świecie prawa i biznesu bywa wartością, której nie da się łatwo przeliczyć na godziny pracy czy liczbę stron opinii.

Zobacz jeszcze:

O mnie

dr Katarzyna Styrna-Bartman, LL.M. jest radcą prawnym w BLU Kancelarii Prawnej we Wrocławiu oraz autorką bloga bartmanlegalupdates.com, na którym w przystępny i praktyczny sposób analizuje zagadnienia związane z delegowaniem pracowników, europejskim prawem pracy, międzynarodowym prawem podatkowym oraz prawnymi aspektami działalności gospodarczej prowadzonej pomiędzy Polską a Niemcami.

Posiada niemiecki doktorat z prawa uzyskany na Uniwersytecie w Ratyzbonie (Universität Regensburg). Dzięki temu łączy znajomość polskiego i niemieckiego systemu prawnego z praktycznym doświadczeniem w obsłudze przedsiębiorców prowadzących działalność transgraniczną.

Specjalizuje się w doradztwie dla firm działających na rynku niemieckim – w szczególności w sprawach dotyczących delegowania pracowników, obowiązków podatkowych, sporów z niemieckimi kontrahentami oraz przygotowywania i opiniowania umów handlowych w relacjach międzynarodowych.

Na co dzień wspiera przedsiębiorców w analizie modeli prowadzenia działalności w Niemczech, w tym w szczególności w zakresie prawidłowego delegowania pracowników, obowiązków rejestracyjnych oraz relacji z niemieckimi organami administracji.

„Nie piszę o przepisach dla samych przepisów – piszę po to, aby pomóc przedsiębiorcom zrozumieć ich konsekwencje w praktyce.”


W jakich sprawach najczęściej pomagamy przedsiębiorcom

Wsparcie kancelarii najczęściej dotyczy sytuacji takich jak:

  • kontrola Zoll w firmie delegującej pracowników do Niemiec,
  • pisma z niemieckich urzędów dotyczące delegowania pracowników lub wynagrodzenia minimalnego,
  • analiza modeli współpracy z niemieckimi kontrahentami (outsourcing usług czy praca tymczasowa),
  • spory z niemieckimi kontrahentami,
  • analiza obowiązków podatkowych związanych z działalnością prowadzoną w Niemczech,
  • postępowania prowadzone przez niemieckie organy po kontroli.

W takich sytuacjach kluczowe znaczenie ma szybka analiza problemu oraz właściwa strategia działania.

Współpraca międzynarodowa

BLU Kancelaria Prawna współpracuje również z prawnikami z Niemiec oraz doradcami podatkowymi z Polski i Niemiec, co pozwala na kompleksowe wsparcie przedsiębiorców prowadzących działalność transgraniczną.

Jeżeli prowadzisz działalność na rynku niemieckim lub planujesz delegowanie pracowników do Niemiec i potrzebujesz wsparcia prawnego w tym zakresie, zapraszam do kontaktu: .📩

Katarzyna Styrna-Bartman

Napisz do nas

    Napisz do nas

      Zapisz się do newslettera

      Zapraszamy do zapisu

      BLU Kancelaria Prawna
      Przegląd prywatności

      Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.